Wyniki ankiety: Deregulacja dostępu do zawodu Architekta (trzy rodzaje uprawnień)

  • 1 strona

  • W projekcie deregulacji dostępu do niektórych zawodów proponowane jest ułatwienie dostępu do zawodu Architekta

     

    Ankieta dotyczy deregulacji dostępu do zawodu Architekta uprawnionego do kierowania robotami budowlanymi bez ograniczeń i w ograniczonym zakresie w specjalności architektonicznej oraz Architekta uprawnionego do projektowania lub kierowania robotami budowlanymi w specjalności konstrukcyjno - budowlanej.

     

    Podstawa prawna: - ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (Dz. U. z 2010 r. Nr 243, poz. 1623, z późn. zm.) - ustawa z dnia 15 grudnia 2000 r. o samorządach zawodowych architektów, inżynierów budownictwa oraz urbanistów (Dz.U. z 2001 r., Nr 5, poz. 42 z późn.zm.)

     

    Resort: Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej

  • 2 strona

  • 1. Czy uważa Pan/i, że dostęp do zawodu Architekta powinien zostać ułatwiony ? *

    Pokaż odpowiedzi Ukryj odpowiedzi
    Odpowiedź   % Liczba odp.
    tak
     
    62,67%
    136
    nie
     
    36,41%
    79
    nie mam zdania
     
    0,92%
    2
    Wypełnienia: 217
  • 3 strona

  • 2. Obecnie zawód Architekta regulowany jest wymogami podanymi w tabeli poniżej. Proszę zaznaczyć, które z wymogów Pana/i zdaniem powinny zostać utrzymane, a które zniesione. *

    Pokaż odpowiedzi Ukryj odpowiedzi
      % Odpowiedzi
    Odpowiedź wymóg powinien zostać utrzymany wymóg powinien zostac zniesiony nie mam zdania
    ukończone wyższe studia zawodowe na kierunku architektura i urbanistyka. Uprawnienia budowlane w ograniczonym zakresie do projektowania i/ lub kierowania robotami budowlanymi
    32,61% (45)
     
    63,77% (88)
     
    3,62% (5)
     
    odpowiednia praktyka zawodowa, dostosowana do rodzaju, stopnia skomplikowania działalności i innych wymagań związanych z wykonywaną funkcją
    81,16% (112)
     
    18,12% (25)
     
    0,72% (1)
     
    zdany egzamin ze znajomości procesu budowlanego oraz umiejętności praktycznego stosowania wiedzy technicznej, przed komisją egzaminacyjna powoływaną przez organ samorządu zawodowego
    63,04% (87)
     
    36,23% (50)
     
    0,72% (1)
     
    uzyskanie decyzji zwanej „uprawnieniami budowlanymi”, wydanej przez organ samorządu zawodowego
    52,90% (73)
     
    45,65% (63)
     
    1,45% (2)
     
    wpis, w drodze decyzji, do centralnego rejestru osób posiadających uprawnienia budowlane, prowadzonego przez Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego
    74,64% (103)
     
    23,19% (32)
     
    2,17% (3)
     
    obowiązek zawarcia ubezpieczenia OC, którego minimalna suma gwarancyjna w odniesieniu do jednego zdarzenia, którego skutki są objęte umową, wynosi równowartość w złotych 50.000 euro
    83,33% (115)
     
    13,04% (18)
     
    3,62% (5)
     
    wpis na listę członków właściwej izby samorządu zawodowego, potwierdzony zaświadczeniem wydanym przez tę izbę, z określonym w nim terminem ważności.
    30,43% (42)
     
    66,67% (92)
     
    2,90% (4)
     
  • 4 strona

  • 3. Poniżej przedstawione są proponowane zmiany w dostępie do zawodu Architekta. Proszę zaznaczyć, czy zgadza się Pan/i z proponowanymi wymogami. *

    Pokaż odpowiedzi Ukryj odpowiedzi
      % Odpowiedzi
    Odpowiedź zgadzam się nie zgadzam się nie mam zdania
    umożliwienie osobom z wykształceniem średnim zawodowym posiadającym dyplom technika w zawodzie budowlanym uzyskanie po odbyciu dwuletniej praktyki na budowie uprawnień do kierowania robotami budowlanymi w ograniczonym zakresie, z wyłączeniem budowy, w zakresie określonym w dyplomie technika.
    68,12% (94)
     
    28,26% (39)
     
    3,62% (5)
     

    ograniczenie liczby specjalności w jakich udzielane są uprawnienia budowlane i pozostawienie następujących specjalności:


    1. architektoniczna,

    2. konstrukcyjno-budowlana,

    3. instalacyjna w zakresie sieci, instalacji i urządzeń cieplnych, wentylacyjnych, gazowych, wodociągowych i kanalizacyjnych,

    4. instalacyjna w zakresie sieci, instalacji i urządzeń elektrycznych i elektroenergetycznych.

    68,12% (94)
     
    28,99% (40)
     
    2,90% (4)
     

    skrócenie okresu wymaganych praktyk zawodowych:


    - w przypadku uprawnień do projektowania i kierowania robotami budowlanymi bez ograniczeń lub w ograniczonym zakresie – 2 lata, w tym 1 rok przy sporządzaniu projektów i 1 rok na budowie


    - w przypadku uprawnień do kierowania robotami budowlanymi, z wyłączeniem budowy, w zakresie określonym w dyplomie technika – 2 lata praktyki na budowie

    67,39% (93)
     
    31,16% (43)
     
    1,45% (2)
     
    utrzymanie wymogu zdania egzaminu ze znajomości procesu budowlanego oraz umiejętności praktycznego stosowania wiedzy technicznej
    69,57% (96)
     
    27,54% (38)
     
    2,90% (4)
     
    Proponuje się połączenie uprawnień budowlanych wykonawczych i projektowych. Uprawnienia budowlane mają być nadawane do: - projektowania i kierowania robotami budowlanymi bez ograniczeń lub w ograniczonym zakresie; - do kierowania robotami budowlanymi, z wyłączeniem budowy w zakresie określonym w dyplomie technika. Uprawnienia budowlane udzielane dotychczasowo w specjalnościach: drogowej, mostowej, kolejowej i wyburzeniowej, w nowym stanie prawnym będą mieścić się w ramach specjalności konstrukcyjno-budowlanej.
    60,14% (83)
     
    36,96% (51)
     
    2,90% (4)
     
    Zlikwidowana zostaje specjalność telekomunikacyjna w zakresie uprawnień budowlanych, ponieważ roboty budowlane wykonywane w tym obszarze nie powodują tak wysokiego ryzyka zagrożenia zdrowia, życia ludzkiego lub mienia, w stosunku do innych obszarów wykonywania uprawnień budowlanych.
    76,81% (106)
     
    12,32% (17)
     
    10,87% (15)
     
  • 4. Jakie inne zmiany Pana/i zdaniem powinny jeszcze zostać wprowadzone ?

    Pokaż odpowiedzi Ukryj odpowiedzi
    Odpowiedź   % Liczba odp.
    Umożliwienie osobom z wykształceniem pokrewnym (budownictwo ogólne) zdobycia uprawnień nieograniczonych do projektowania w specjalności architektonicznej po odbyciu wydłużonej praktyki (np. 3 lata przy sporządzaniu projektów architektonicznych) zgodnie w postanowieniami dyrektywy 2005/36/WE Parlamentu Europejskiego i Rady Obecne przepisy są niezgodne z prawem unijnym i powodują dyskryminację inżynierów budownictwa w projektowaniu budynków.
     
    31,51%
    23
    Rozszerzenie uprawnień ograniczonych w specjalności architektonicznej dla członków izby inżynierów budownictwa, poprzez zmianę obecnie obowiązujących ograniczeń kubaturowych oraz lokalizacyjnych, a także likwidację tych ograniczeń w stosunku do budynków przemysłowych, w których w rzeczywistości inżynierowie budowlani pełnią funkcje wiodącą za równo pod względem koordynacyjnym jak i projektowym.
     
    5,48%
    4
    Inżynier budownictwa z uprawnieniami konstrukcyjnymi bez ograniczeń do projektowania powinien mieć możliwość zaprojektowania domków jednorodzinnych i innych prostych obiektów bez konieczności zatrudniania architekta. To jest skandal, że do każdego prostego obiektu jest potrzebny architekt. Przykład - chcę sobie sam zaprojektować domek i oczywiście bez architekta się nie obejdzie. Już nie mówię o bardzo "skomplikowanym" tworzeniu projektów zagospodarowania, bo to nawet student ze skromną znajomością autocada potrafiłby zrobić.
     
    4,11%
    3
    Powinno się dać prawną możliwość zdobycia uprawnień do projektowania bez ograniczeń w branży architektonicznej dla inżynierów budownictwa na takich samym zasadach jakie mogą się zdobywać i sprawować osoby z dyplomem architekta. Ewentualnie z wyłączeniem obiektów zabytkowych i monumentalnych, ale w każdym razie likwidacja zapisu o "zabudowie zagrodowej" w zapisie o uprawnieniach do projektowania w branży architektonicznej dla absolwentów kierunku budownictwo - jest to jawna dyskryminacja.
     
    1,37%
    1
    Umożliwienie zdobycia uprawnień do projektowania w specjalności architektonicznej bez ograniczeń dla inżynierów budownictwa.
     
    1,37%
    1
    możliwość zdobycia uprawnień do projektowania w specjalności architektonicznej bez ograniczeń dla inżynierów budownictwa z usunięciem zapisu o "zabudowie zagrodowej"
     
    1,37%
    1
    Możliwość zdobycia uprawnień do projektowania w ograniczonym zakresie w branży architektonicznej przez inżynierów budownictwa.
     
    1,37%
    1
    Architekci posiadający uprawnienia do projektowania bez ograniczeń powinni mieć rozszerzony zakres o uprawnienia wykonawcze. Praktyka, którą odbyli pokrywa się z praktyką proponowaną w nowelizacji do ustawy. Jednocześnie przez lata pracy nabyli doświadczenie uprawniające do kierowania budowa niewielkich obiektów.
     
    1,37%
    1
    Dla uprawnień bez ograniczeń powinien byc zniesiony wymóg praktyki na budowie, albo powinna byc stworzona możliwość zamiast praktyki na budowie odbycia dłuższej praktyki przy projektowaniu. Na przykład wymóg powinien brznieć: 1 rok przy sporządzaniu projektów i 1 rok na budowie, albo 3 lata przy sporządzaniu projektów. Obecnie na przykład architekt nie jest nikomu potrzebny na budowie, w sensie pełnowymiarowego czasu pracy (a tylko taki charakter zatrudnienia - nie w sensie formy zatrudnienia, tylko w sensie czasu pracy jest akceptowany przez izbę) i dlatego uzyskanie mozliwości odbycia takiej praktyki jest dla architektów bardzo trudne.
     
    1,37%
    1
    Automatyczne nadawanie pelnych uprawnien architektonicznych osobom zdobywajacym uprawnienia w zakresie projektowania konstrukcji.
     
    1,37%
    1
    Egzamin praktyczny powinien być organizowany przez organ państwowy, nie zaś samorząd zawodowy, który zdegenerował się do roli instytucji chroniącej interesy własnych członków prowadzący niejasne i arbitralne postępowania przyznawania uprawnień.
     
    1,37%
    1
    Uważam, że architekci posiadający obecnie uprawnienia do projektowania bez ograniczeń powinni otrzymać automatycznie rozszerzenie uprawnień na kierowanie robotami budowlanymi w ograniczonym zakresie. Zakres ten powinien obejmujmować budynki jednorodzinne. Byłoby niesprawiedliwe, gdyby architekci otrzymujący nowe uprawnienia wg nowych przepisów mogli być uprawnieni do kierowania robotami budowlanymi, a "starzy" architekci nie - mimo , że mają wieksze doświadczenie. Zwracam uwagę , że obecnie kierownicy biorący zlecenie na kierowanie budową domów jednorodzinnych zazwyczaj ograniczają się do prowadzenia dokumentacji budowy oraz obecności podczas zatwierdzania wykonania elementów konstrukcyjnych. Umożliwienie kierowania budową architektom wpłynęłoby na lepszą jakość końcową obiektów, ponieważ autor projektu najbardziej przyłoży się do realizacji swojego dzieła.
     
    1,37%
    1
    Możliwość wykonywania zawodu architekta w pełnym zakresie przez osoby po studiach wyższych po budownictwie (mgr inż.).
     
    1,37%
    1
    Przywrócenie uprawnień architektonicznych inżynierom budownictwa w zakresie budynków o kubaturze do np. 5000 m3. Zniesienie zapisu ograniczenia uprawnień architektonicznych inżynierów budownictwa do budynków w zabudowie zagrodowej.
     
    1,37%
    1
    w przypadku uprawnień do kierowania robotami budowlanymi nic właściwie się nie zmienia. Ustawa dalej utrzymuje obowiązek 2 letniej praktyki na budowie. Pusty przepis, niewiele zmieni w szarej rzeczywistości absolwentów uczelni budowlanych.
     
    1,37%
    1
    Tylko egzamin pisemny. Wszyscy maja takie same szanse pisząc ten sam test. Na ustnym jest totalna loteria i widzimisie komisji.
     
    1,37%
    1
    Wszystkie osoby mające wykształcenie magisterskie w zakresie architektury (a więc te, które obecnie mają nadane uprawnienia do projektowania i kierowania robotami jak i te, które nie mają uprawnień) powinny zostać aktem prawnym o randze ustawy zwolnione z obowiązku przynależności do izb samorządu zawodowego
     
    1,37%
    1
    Umożliwienie mgr inż. budownictwa zdobycia uprawnień budowlanych pozwalających projektować kompleksowo budynki (czyli zakres uprawnień w spec. architektonicznej i konstrukcyjno-budowlanej, które może zdobyć mgr. inż bud. powinien to umożliwiać) Problem obecnie jest z uprawnieniami ograniczonym w spec. architektonicznej do projektowania ponieważ zapisano tam ograniczenie do zabudowy zagrodowej co jest idiotyzmem. (Jaka jest różnica pomiędzy domem rolnika a nauczyciela ten pierwszy mgr inżynier może zaprojektować tego drugiego już nie)Po wydłużonej odpowiedniej praktyce Izba Inżynierów powinna wydawać uprawnienia bez ograniczeń do projektowania w spec architektonicznej. INŻYNIEROWIE BUDOWNICTWA NIE CHCĄ BYĆ ARCHITEKTAMI !!! zgodnie z dyrektywą 2005/36/we architekci nie mają na to wyłączności, a w Polsce obecnie to właśnie starsi członkowie izby inżynierów w spec. budownictwo ogólne głównie zajmują się takim projektowaniem. Dlaczego blokuje się to młodym.
     
    1,37%
    1
    Poszerzenie zakresu uprawnień architektonicznych w ograniczonym zakresie o zwiększeniu kubatury do 5000 m3 oraz zniesieniu ograniczenia do zabudowy zagrodowej. Możliwość zdobycia pełnych uprawnień architektonicznych przez inżynierów budownictwa, ale po dwukrotnym wydłużeniu okresu wymaganej praktyki.
     
    1,37%
    1
    Umożliwienie inżynierom budownictwa starającym się również o ograniczone uprawnienia do projektowania w specjalnośći architektonicznej możliwość projektowania architektonicznego bez względu na przeznaczenie terenu z zachowaniem tylko ograniczenia kubatury do 1000m3. Umożliwia to w znacznym stopniu wykonywanie projektów związanych z przebudowami domów jednorodzinnych na dowolnym terenie, nie koniecznie tak jak jest to w obecnym prawie tylko na terenach zagrodowych.
     
    1,37%
    1
    pokaż więcej odpowiedzi  
    Wypełnienia: 73
  • 5 strona

  • 5. Czy jest Pan/i przedstawicielem tego zawodu ? *

    Pokaż odpowiedzi Ukryj odpowiedzi
    Odpowiedź   % Liczba odp.
    tak
     
    64,49%
    89
    nie
     
    35,51%
    49
    Wypełnienia: 138
Komentarze
  • ktoś powiedział 02/10/2012 godz. 20:08
    Pierwsza odpowiedź może być błędnie zrozumiana czy: jesteś za tym aby osoba wykonująca zawód architekta posiadała odpowiednie wykształcenie. Natomiast sens tej odpowiedzi jest taki: czy jesteś za tym aby inżynier architekt mógł zdobyć uprawnienia wyłącznie w ograniczonym zakresie.
  • ktoś powiedział 03/10/2012 godz. 12:52
    Jaka Izba, architektów czy inżynierów będzie przeprowadzała egzamin i zrzeszała osoby posiadające uprawnienia budowlane bez ograniczeń w specjalności architektonicznej (projektowanie+wykonawstwo)

    Obecnie za projektowe odpowiada IARP a za wykonawcze PIIB
  • ktoś powiedział 05/10/2012 godz. 17:35
    Osobom z tytułem technika budownictwa, którzy kształcą się w trybie "zaocznym" i pracują w zawodzie powinno wliczyć się ów czas pracy w zawodzie w poczet praktyki wymaganej do zdobycia uprawnień tak aby mogli bezpośrednio po ukończeniu studiów zdawać egzamin na odpowiednie uprawnienia (bez odbywania dodatkowej praktyki)
  • ktoś powiedział 07/10/2012 godz. 11:51
    Kto będzie opiekunem praktyki dla osoby ubiegającej się o uprawnienia bud. w spec. architektonicznej bez ograniczeń? 1 rok w biurze - opiekun z uprawnieniami bud. bez ograniczeń do proj. w spec architektonicznej. 1 rok na budowie - opiekun z uprawnieniami bud. bez ograniczeń do wykonawstwa. w spec. architektonicznej. Nie znam przypadku by ktoś posiadał takie uprawnienia. Czy może opiekunem będzie osoba z uprawnieniami bud. bez ograniczeń do wykonawstwa. w spec. konstrukcyjno-budowlanej.
  • ktoś powiedział 07/10/2012 godz. 13:11
    Ilu jest architektów posiadających uprawnienia (trzy rodzaje uprawnień)obejmujących deregulacje. Można to teoretyczne sprawdzić w centralnym rejestrze osób posiadających uprawnienia budowlane, prowadzonego przez Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego. lub w PIIB Strzelam, że w skali całej Polski od czasu wprowadzenia tej specjalności 80 osób. Ile osób co roku kończy w Polsce kierunek Architektura i Urbanistyka pierwszego stopnia (inż. architekt bez mgr)strzelam 1000 osób PODSTAWOWE PYTANIE: SKĄD TAKA ROZBIEŻNOŚĆ? ODPOWIEDŹ: PONIEWAŻ ZAKRES UPRAWNIEŃ DO PROJ. W SPEC. ARCHITEKTONICZNE W OGRANICZONYM ZAKRESIE JEST SKANDALICZNIE MAŁY. Został wprowadzony niezgodnie z KONSTYTUCJĄ w rozporządzeniu przez lobby które w ten sposób skuteczne zwalczyło konkurencje. CO TRZEBA ZROBIĆ PANIE MINISTRZE GOWIN: Podpowiedź: Zwiększyć zakres spec. architektonicznej do proj. w ograniczonym zakresie tak by można było projektować budynki jednorodzinne, garaże, warsztaty, małe sklepy czyli budynki niemonumentalne ani zabytki.
  • ktoś powiedział 09/10/2012 godz. 08:49
    Inżynier budownictwa z uprawnieniami konstrukcyjnymi bez ograniczeń do projektowania powinien mieć możliwość zaprojektowania domków jednorodzinnych i innych prostych obiektów bez konieczności zatrudniania architekta. To jest skandal, że do każdego prostego obiektu jest potrzebny architekt. Przykład - chcę sobie sam zaprojektować domek i oczywiście bez architekta się nie obejdzie. Już nie mówię o bardzo "skomplikowanym" tworzeniu projektów zagospodarowania, bo to nawet student ze skromną znajomością autocada potrafiłby zrobić.
    A teraz takie pytanie do architektów: za co bierzecie odpowiedzialność w trakcie procesu budowlanego?
  • ktoś powiedział 10/10/2012 godz. 08:32
    Znam osoby z 5 letnia praktyką sporządzania "projektów" , którym nie poleciłbym zaprojektowania budy dla psów. Zawód architekta można uprawiać bez uprawnień z powodzeniem (centrum nauki "kopernik")
  • ktoś powiedział 10/10/2012 godz. 19:36
    Od kiedy to potrzebne są uprawnienia do tworzenia sztuki? Za bezpieczeństwo życia w budynkach odpowiada konstruktor i inżynier kierownik budowy, a nie architekt! Izba inżynierów obowiązkowa, bo inżynier od konstrukcji jest jak lekarz. Architekci to izba dobrowolna bo architekt nie odpowiada za życie i zdrowie ludzkie. Architekt ma być kierownikiem budowy? To może niech budową mogą kierować też historycy i poloniści.
  • ktoś powiedział 12/10/2012 godz. 11:19
    inżynier budownictwa może sporządzić projekt chodnika lub drogi , architekt nie ma uprawnień nawet do 5 mb chodnika a jednocześnie może zaprojektować stanowiska postojowe oraz przejścia dojścia piesze w ramach projektu zagospodarowania działki. Gdzie logika. Kolejny absurd to to że architekt nie ma prawa ocenić stanu technicznego budynku który zaprojektował a inżynier budownictwa może ocenić nawet stan instalacji !
  • ktoś powiedział 12/10/2012 godz. 13:03
    Klaudia, architekt ma taką możliwość. Zerknij do aktualnego rozporządzenia jakie możesz zdobyć uprawnienia. Wszystko zależy tylko od praktyki. Nie pisz nieprawdy. Natomiast jakiejkolwiek by nie miał praktyki inżynier budownictwa to i tak będzie mógł otrzymać uprawnienia architektoniczne ograniczone do terenów ZAGRODOWYCH o kubaturze do 1000m3. I nic więcej. Architekt może o wiele więcej kosztem polskich (i tylko polskich) inżynierów budownictwa.
  • ktoś powiedział 16/10/2012 godz. 09:13
    Moim zdaniem specjalność architektoniczna w uprawnieniach budowlanych powinna zostać całkowicie zlikwidowana. Za bezpieczeństwo budynków i tak odpowiada inżynier z specjalności konstrukcyjno-budowlanej a za ŁAD PRZESTRZENNY odpowiada plan zagospodarowania lub warunki zabudowy. Projektować elewacje i rozkład pomieszczeń powinni móc osoby z talentem i weną np. absolwenci Akademii Sztuk Pięknych lub sami INWESTORZY.
  • ktoś powiedział 16/10/2012 godz. 09:50
    Panie Zenonie i panie Artysto, wygląda na to, że nie mają Panowie pojęcia na czym polega praca i odpowiedzialność architekta i jak złożony jest proces projektowania. Architekt odpowiada za poprawność projektu, w tym również za bezpieczeństwo i zdrowie ludzkie np. w kwestii przepisów PPOŻ. Pozdrawiam
  • ktoś powiedział 16/10/2012 godz. 12:44
    Jola wytłumacz nam proszę na czym polega ta odpowiedzialność ? Po co projekt budowlany musi być zaopiniowany przez uprawnionego strażaka? Brak jakiejkolwiek odpowiedzialności osób z uprawnieniami w spec. architektonicznej do projektowania to jest fakt. Proszę powiedzieć ilu osobom izba odebrała uprawnienia od początku istnienia (podpowiem zero) Urzędnik wydając pozwolenie na budowę bierze całą odpowiedzialność za kształt, funkcje i usytuowanie budynku. Straż Pożarna opiniując projekt i dając zgodę na użytkowanie odpowiada za PPOŻ Inżynier w specjalności konstrukcyjno-budowlanej odpowiada za bezpieczeństwo budynku.
  • ktoś powiedział 16/10/2012 godz. 19:01
    Jolu, czy uważasz że rzeczoznawca ds. przeciwpożarowych jest niepotrzebny i nie powinien opiniować projektów, a podczas odbioru strażacy nie powinni wizytować i sprawdzać budynków bo to dziedzina architekta? Po co więc są te przepisy? Po co są inżynierowie w specjalności konstrukcyjnej czy fizycy budowli opracowujący wszelkie technologie w budownictwie? W jaki sposób architekt niby odpowiada za zdrowie i życie ludzkie w projektowaniu? Proszę o wyjaśnienie bo większego absurdu nie słyszałem. Architekt nie odpowiada w żadnym stopniu za bezpieczeństwo zdrowia i życia ludzkiego - od tego jest inżynier konstruktor oraz rzeczoznawcy w tym strażak oraz potencjalne odbiory przed oddaniem do użytkowania. Uprawnienia w specjalności architektonicznej tak naprawdę pełnią jedynie funkcję zapewnienia monopolu prawnego na projektowanie budynków tylko przez architektów. Przyznał to choćby wiceminister arch. Dziekoński w wywiadzie zamieszczonym w Zawód Architekt. Także artysta ma tutaj rację i apeluję do innych o przesyłanie uwag do Ministerstwa Sprawiedliwości o zniesienie uprawnień w specjalności architektonicznej oraz izby zrzeszającej architektów. Nie potrzebujemy tutaj sztucznego tworu poza PIIB. SARP w zupełności się sprawdza jako organizator konkursów i stowarzyszenie osób zajmujących się tworzeniem architektury.
  • ktoś powiedział 18/10/2012 godz. 10:24
    Uprawnienia w specjalności architektonicznej w zakresie ograniczonym to fikcja. Ograniczenie do zabudowy zagrodowej w dzisiejszych czasach nie ma racji bytu. Większość krajów europejskich otwarło zupełnie zawód architekta, natomiast u nas nawet mgr inż. budownictwa nie może sobie domu zaprojektować. Państwo płaci za nasze wykształcenie, a później zabrania nam wykorzystywać zdobytą wiedzę. Absurd!
  • ktoś powiedział 19/10/2012 godz. 09:18
    Znalazłem bardzo ciekawy artykuł w Wiadomościach Projektanta Budownictwa nr 2/2012 autorstwa Pana Wiatra: "W żadnym innym kraju świata inżynier budownictwa nie posiada takich ograniczeń, jak w Polsce. Ograniczeń takich nie posiada też w Polsce jakikolwiek inżynier budownictwa z zagranicy (traktowany tak, jak architekt jednocześnie), a ponadto także polski inżynier projektujący za granicą! De facto w Polsce występuje ograniczenie terytorialne (wyłączenie miast), narodowościowe (tylko inżynierowie spoza Polski) i własnościowe (nawet nie na własnej działce pod miastem), gdyż nawet własnego, małego domu nie może sam zaprojektować. W żadnym innym kraju poza Polską nie zabrania się inżynierowi budownictwa zaprojektować budynku, mimo posiadania specjalności w zakresie budynków, która pozwala mu zajmować się właśnie nimi. Jest to rodzaj dyskryminacji posiadający podane trzy znamiona." Trzeba usunąć zapis ograniczający uprawnienia do zabudowy zagrodowej.
  • ktoś powiedział 21/10/2012 godz. 11:21
    Globalnie trzeba uwolnić rynek, a nie tworzyć sztuczne bariery - studia w końcu czegoś uczą, a uzupełnione o trzy lata praktyki (rzeczwistej nie papierowej) powinny dawać możliwość kierowania robotami i to również w energetyce czy instalacjach elektrycznych

    a miałem u siebie pracowników, którzy tylko generowali kolejny papier dla izby, aby mieć uprawnienia, a wiedza ..... no cóż może kiedyś ją znajdą
  • ktoś powiedział 22/10/2012 godz. 18:13
    Kiedy nastąpi likwidacja zawodu architekta? Zero odpowiedzialności za cokolwiek. Wystarczy SARP i PIIB. Pozostawić zawód urbanisty.
  • ktoś powiedział 22/10/2012 godz. 19:08
    Zawód architekt powinien zostać tylko uprawnienia budowlane w specjalności architektonicznej powinny zostać zlikwidowane ponieważ nie wiążą się w Polsce z żadną odpowiedzialnością związaną z wykonywaniem samodzielnych funkcji technicznych w budownictwie. W Polsce w przeciwieństwie do innych krajów UE za bezpieczeństwo budynków odpowiada osoba z uprawnieniami budowlanymi w specjalności konstrukcyjno-budowlanej a za ŁAD PRZESTRZENNY plan zagospodarowania, warunki zabudowy i urzędnik zatwierdzający projekt budowlany.
  • ktoś powiedział 23/10/2012 godz. 13:10
    Z wpisów pod komentarzami mozna wywnioskować że większość kolegów konstruktorów nie miała okazji pracować z Architektem. Gdyby tak było nie dziwili by się za co odpowiada architekt. Radzę spojrzeć do Prawa Budowlanego oraz zatrudnić się w wielobranżowym biurze może wtedy coś dotrze.
  • ktoś powiedział 23/10/2012 godz. 14:30
    Inżynier budownictwa kolego architekcie - "znawco prawa", nie jest tylko konstruktorem. Inżynierem konstruktorem się czasem bywa. Nasz zawód to inżynier budownictwa. Nazwa sama wskazuje zakresem jakim się zajmujemy. Gdzie ci skrzywili pojęcie o zawodzie inżyniera? Kolega sam spojrzał kiedyś do jakieś ustawy? Monopol ustawowy na usługi architektoniczne nie zmusza architeków do znajomści prawa. Proszę napisać za co odpowiada architekt? Jest to dla wszystkich wielka zagadka. Projektując budynki zgodnie z przepisami, normami oraz prawem lokalnym z koniczności miziania się obecnie do architektów przy autoryzacji projektu budowlanego nie dostrzegam żadnej jego odpowiedzilności. Prócz tego iż ma zagwarantowany jedynie w Polsce monopol wpisany w rozporządzeniu w sprawie samodzilnych funkcji technicznych. Kto przygotowuje projekt rozporządzenia do podpisu przez Ministra? Czy to czasem nie architekt np. pan Żbik i temu podobni?
  • ktoś powiedział 23/10/2012 godz. 19:48
    Nie jesteśmy konstruktorami. Jesteśmy inżynierami budownictwa ogólnego. Konstruktor to tylko jedna z możliwych specjalizacji. Moją akurat jest projektowanie budynków w zakresie budowlanych i technicznym. Jednak polskie prawo nam na to nie pozwala mimo tego, że posiadamy odpowiednią wiedzę i praktykę. Zabrania bo architekci zapewnili sobie monopol prawny na prace projektowe w Polsce wbrew prawu unijnemu. Michał, napisz mi odpowiedź na kilka prostych pytań: 1. Gdzie się kończy w projektowaniu budynków konstrukcja a gdzie architektura obiektu? 2. Obliczenia wilgotnościowo-cieplne to specjalność konstrukcyjna czy architektoniczna? A może po prostu budowlana? 3. Za co odpowiada w projektowaniu architekt. Jak wiemy za zdrowie i życie ludzkie odpowiada inżynier budownictwa o specjalności konstrukcje. Za co więc odpowiada architekt? 4. Rysunek szczegółu wykonania i izolacji balkonu powinien wykonać architekt czy inżynier budownictwa? To proste i podstawowe pytanie, więc jeżeli chcesz udowodnić, że masz rację to odpowiesz na te pytania. I na przyszłość zapamiętaj, że zawód nazywa się inżynier budownictwa ogólnego. Nie ma zawodu "konstruktor".
  • ktoś powiedział 23/10/2012 godz. 19:53
    Zwróćcie uwagę czego ta ankieta dotyczy w tytule. "Ankieta dotyczy deregulacji dostępu do zawodu Architekta uprawnionego do kierowania robotami budowlanymi bez ograniczeń i w ograniczonym zakresie w specjalności architektonicznej oraz Architekta uprawnionego do projektowania lub kierowania robotami budowlanymi w specjalności konstrukcyjno - budowlanej." To nie jest deregulacja zawodu architekta tylko nadanie im praw w specjalności konstrukcyjno-budowlanej kosztem polskiego inżyniera!!! Panie Ministrze Gowin. Co z inżynierami? Odebrano nam prawo do projektowania budynków, a teraz architekci zajmą się jeszcze projektowaniem konstrukcji i kierownianie budową zapewne z podkładką prawna w postaci technika na budowie. Jakim prawem? Co to za deregulacja skoro ankieta nie dotyczy architekta projektana i projektowania w specj. tzw. architektonicznej? Kto tworzył tą chytrą ankietę? Pewnie pod dyktando urzędników architektów w Ministerstwie Transportu.
  • ktoś powiedział 23/10/2012 godz. 19:54
    Tylko architekt mógł nazwę zawodu swojego napisać z dużej litery w środku zdania. No to wiadomo, kto czuwał nad stworzeniem ankiety.
  • ktoś powiedział 23/10/2012 godz. 20:26
    Roman, masz rację. Architekci wyciągają rękę po jeszcze więcej. Nie jest ważne czy Polska zapłaci kary z tytułu braku wdrożenia dyrektywy, a tak właśnie jest tutaj - zgodnie z zapisem architekci nie mają wyłączności na projektowanie budynków. Trzeba się temu sprzeciwiać. Proszę o kontakt bo coś trzeba zdziałać.
  • ktoś powiedział 24/10/2012 godz. 15:08
    Szanowni koledzy. Nie wiem jakie macie doświadczenia zawodowe. Ja swoje zdanie na ten temat opieram na doświadczeniu pracy w wielobranżowym biurze inżynierskim o tradycji ponad pięćdziesięcioletniej. Z tej perspektywy dziwi mnie ta zaciętość stanowiska Konstruktorów. Piszę konstruktorów potocznie ponieważ wszyscy i konstruktorzy i architekci są INŻYNIERAMI więc proszę nie rezerwujcie tylko sobie tego tytułu, ja też jestem inżynierem budownictwa w specjalności architektonicznej. Pierwsze co mówię młodym przychodzącym do firmy to że po pierwsze są inżynierami a po drugie powiernikami inwestora a po trzecie dopiero artystami przestrzeni. Odpowiadając na pytania. Opieram się tu na rozwiązań stosowanych u nas -firma zatrudniająca od zawsze wszystkich branżystów liczba ludzi co najmniej 50. Pytanie 1 odpowiedz na przykładach: Posadzka przemysłowa - konstruktor - posadzka w biurowcu architekt. Ściany murowane - materiał architekt ewentualne trzpienie i wieńce konstruktor. Obliczenia wilgotnościowo cieplne dobór wstępny i obliczenia architekt - charakterystyka energetyczna instalator. Generalnie tak budowlana - patrząc historycznie pracownie były albo budowlane (arch. i konstr. razem) lub wydzielone choć zawsze traktowane jako całość - budowlańcy. Za co odpowiada architekt - po pierwsze w większości tematów jest traktowany jako projektant zgodnie z definicją z prawa budowlanego ze wszystkimi konsekwencjami art 20 - po drugie odpowiada za zgodność projektu z przepisami lokalnymi (dwzizt, mpzt) - po trzecie odpowiada za opracowanie projektu zgodnie z przepisami ppoż - rzeczoznawca tylko opiniuje cała odpowiedzialność karna zgodnie z PB spoczywa na "projektancie", który ma dobrać zespół specjalistów - po czwarte odpowiada za formę i funkcjonalność obiektu. Za życie i zdrowie ludzi w budynku odpowiadają wszyscy uczestnicy procesu projektowania zarówno architekci, konstruktorzy jaki i instalatorzy. Zagrożenie dla życia ludzi nie wynika tylko z tego, że buda się zawali, gdyż są to bardzo rzadkie przypadki. dużo częściej występują przypadki podtrucia, porażenia prądem, złego środowiska życia (niedoświetlone lub prześwietlone pokoje, zaburzony klimat akustyczny czy niedostateczna wentylacja. Ad 4 U mnie robią to architekci i według mojego doświadczenia tak jest ok. Jeżeli chodzi o nazewnictwo zawodu dla rozróżnienia inżynierów jednego będę dalej nazywał architekt a drugiego konstruktor. Nie spotkałem w swojej karierze ( a współpracowałem z wieloma) żadnego inżyniera budownictwa ogólnego który protestowałby lub czuł się urażony z powodu tytułowania go konstruktorem. Może maja "ślepota" na omawiany problem (zawłaszczania świata projektowego przez architektów) wynika ze skali obiektów jaką się zajmujemy i tego że jesteśmy jedną firmą. tyle w odpowiedzi. Po prostu nie rozumiem Panów zawiści w stosunku do architektów. Jak rozumiem zakładają Państwo, że jest to wyjątkowo dobrze uposażona grupa zawodowa. Zaręczam, że nic bardziej mylnego. Jeżeli chodzi zaś o sprawy deregulacji myślę, że zrównanie tych uprawnień do poziomów historycznych może być ruchem w dobrym kierunku. Problem leży gdzie indziej w powszechnym przekonaniu, że jest zbyt wielu projektantów. Nie zgadzam się z tą tezą projektantów wbrew pozorom jest zbyt mało. Po prostu zbyt niska jest jakość projektowania w Polsce zarówno od strony technicznej jak i formalnej. Zbyt mało czasu poświęcamy na opracowania projektowe (z uwagi na niską cenę). Niska cena wynika zaś niskiej kultury i świadomości technicznej Inwestorów (Co robi projektant - obrazki) oraz braku nadzoru nad realizowaną dokumentacją. Do tego jak mają nas szanować Inwestorzy skoro nie szanujemy swojej pracy nawzajem co najlepiej widać w komentarzach powyżej.
  • ktoś powiedział 24/10/2012 godz. 15:57
    Michał możesz rozwinąć co masz na myśli pisząc. "Jeżeli chodzi zaś o sprawy deregulacji myślę, że zrównanie tych uprawnień do poziomów historycznych może być ruchem w dobrym kierunku"
  • ktoś powiedział 26/10/2012 godz. 10:58
    Szanowny kolego Michale, ja jestem inżynierem budownictwa ogólnego. Choć projektuję to nie zajmuję się projektowaniem konstrukcji. Nie próbuj manipulować pojęciami bo to nie ma sensu. Inżynier budownictwa ogólnego może się specjalizować w konstrukcjach, ale nie tylko (a właśnie architekci dążą do sprowadzenia IBO do roli konstruktora). Architekt nie ma wystarczających podstaw do mianowania się inżynierem i niestety, ale to jest prawda. Zerknij chociaż do tabelek z uzasadnienia do deregulacji. Wyraźnie oddzielono linią architekta od reszty inżynierów. Nie będziemy się szanować kolego Michale dopóki IARP będzie dążyć do całkowitej monopolizacji rynku projektowego i otwarcie będzie mówić, że chce z projektowania wyeliminować wszystkich niearchitektów. To jest właśnie brak szacunku do pozostałych branżystów (a architektura jest też branżą). To przedstawiciele IARP mówią, ze PIIB nadaje uprawnienia ograniczone w specjalności architektonicznej niezgodnie z prawem i należy to zmienić. Z kolei to IARP sama doskonale wie o tym, że architekci nie odbywają praktyki na budowie tylko ją sobie "załatwiają" i nie dość, że na to przymykają oko to jeszcze sami to sugerują. Patrząc na działania IARP widzę brak honoru, etyki i zwyczajnej ludzkiej przyzwoitości. Podobnie w zachowaniu niektórych architektów. Potwierdza to właśnie ten projekt deregulacji pisany rękami najprawdopodobniej wiceministra Żbika, oczywiście architekta. To są może i prozaiczne powody, ale jeżeli ktoś mówi wyraźnie o dominacji kosztem innych osób to niech później się nie dziwi, że inni go nie lubią. Zauważ, że stworzono dwie odrębne izby. Jest izba architektów i pozostałych inżynierów. Ciekawe posunięcie (nie jest to izba inżynierów architektów, ale architektów). Czyżby architekci nie lubili swoich korzeni budowlanych? A może po prostu są „lepsi”? Moje spostrzeżenia wynikają również z praktyki biura inżynierskiego firmy działającej na rynku od kilkudziesięciu lat.

    Pytania. 1. Znowu manipulujesz: nie „konstruktor”, ale inżynier budownictwa ogólnego specjalizujący się akurat konstrukcjach. To jest różnica i tylko architekci nie mają specjalności. Dlaczego tak, a nie inaczej podzieliłeś? Czy inżynier budownictwa nie może dobrać materiału ściany czy warstw posadzki? Nie ma wiedzy w tym zakresie czy może coś innego? Czym różni się posadzka przemysłowa od tej w biurowcu, że trzeba wprowadzić ograniczenie? Nie ma tutaj poparcia merytorycznego, a jedynie uznaniowe. Może tu chodzi nie o logikę, ale o coś innego? Pytanie dokładnie brzmiało gdzie kończy się architektura, a gdzie konstrukcja obiektu. Nie odpowiedziałeś.
    2. Tylko architekt? Czy inżynier budownictwa ogólnego nie potrafi zaprojektować przegrody budowlanej i wykonać obliczeń wilgotnościowo-cieplnej przegród i ma tutaj wiedzę mniejszą od architekta?
    3. No nie do końca kolego. W temacie odpowiedzialności to wiele się słyszy o złych rozwiązaniach technicznych prowadzących do ciągłych usterek i awarii oraz narażaniu na koszty klientów. Zapytam czy możesz podać przykład kiedy architektowi zostały odebrane uprawnienia lub został zwieszony za zaprojektowanie złych rozwiązań technicznych w budynku, przyjęciu złych rozwiązań p.poż., które uniemożliwiły odbiór budynku? Akurat o odebranych uprawnieniach strażaków wiem, ale jeszcze nigdy nie słyszałem aby jakiemukolwiek architektowi odebrano uprawnienia. Potrafisz podać takie przykłady? Co powiedz na model Czeski, gdzie inżynier może projektować wszelkie budynki za wyjątkiem zabytków i obiektów monumentalnych (jednak to może współtworzyć w zespole wraz z architektem w zakresie „architektonicznym”).
    4. U ciebie robią to architekci, jednak jest to ponownie uznaniowe, a nie wynikające z jakiś logicznych i merytorycznych powodów.

    Co do ostatnich kilku zdań się zgadzam. Jednaj obecny stan prawny, dyskryminacja IBO i dominacja architekta oraz wydzielenie IARP poza całą resztą budownictwa nie spowodują poprawy sytuacji, a dążenia architektów i IARP do przejęcia jeszcze większym kompetencji spowodują jeszcze większe problemy. A na tym nikt nie skorzysta, a zwłaszcza nasze społeczeństwo, od którego tak naprawdę najbardziej zależy jakość polskiego budownictwa i architektury.

    Co masz na myśli pisząc: "jeżeli chodzi zaś o sprawy deregulacji myślę, że zrównanie tych uprawnień do poziomów historycznych może być ruchem w dobrym kierunku". Doprecyzuj.
  • ktoś powiedział 31/10/2012 godz. 09:11
    Czy kształt i usytuowanie budynku zgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego lub warunkami zabudowy oraz przepisami technicznymi. Sprawdza urzędnik wydając pozwolenie na budowę? TAK. Czy Państwo bierze za to odpowiedzialność? TAK. Na czym polega specjalność architektoniczna w uprawnieniach budowlanych?: Na kształtowaniu i usytuowaniu budynku zgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego lub warunkami zabudowy oraz przepisami technicznymi. PYTAM SIĘ GDZIE ODPOWIEDZIALNOŚĆ OSOBY Z UPRAWNIENIAMI BUDOWLANYMI W SPECJALNOŚCI ARCHITEKTONICZNEJ???
  • ktoś powiedział 31/10/2012 godz. 14:09
    anonimie, właśnie próbowaliśmy się dowiedzieć, ale logicznej odpowiedzi brak poza "uznaniowością" brak. To o czymś świadczy. Grupa B-8 sprzeciwiła się deregulacji jednym głosem. Pytanie jak wygląda styk współpracy między IARP i PIIB, ale w korytarzach widać same spięcia. A do Ministerstwa Sprawiedliwości wpłynęły wnioski odnośnie rozszerzenia uprawnień inżynierów budownictwa ogólnego do projektowania budynków i zniesienie ograniczenia do zabudowy zagrodowej. Zapis ten powoduje dyskryminację polskiego inżyniera w projektowaniu.
  • ktoś powiedział 07/11/2012 godz. 08:46
    GDZIE ODPOWIEDZIALNOŚĆ OSOBY Z UPRAWNIENIAMI BUDOWLANYMI W SPECJALNOŚCI ARCHITEKTONICZNEJ???
  • ktoś powiedział 09/11/2012 godz. 12:38
    "Te całe tzw. uprawnienia budowlane to zwykła PARANOJA ! Możliwa tylko w kraju tak absurdalnym, jak ojczyzna Mrożka.
    Powymyślali je urzędasy za ( ministralnymi ) biurkami, którzy nie mają zielonego pojęcia o budowie, procesie inwestycyjnym,... itd.
    Szkoda na ten temat wogóle pisać !
    Napiszę więc krótko :

    NA PRZYKłAD : w kraju ( o wiele bardziej cywilizowanym ), sąsiadującym z nami jak np. Niemcy NIE MA WOGóLE tzw. uprawnień budowlanych.
    Niesamowite ? Co ?
    A KAżDY ( podkreślam każdy ! ) architekt, inżynier budownictwa, elektryk, ... itd., który po studiach zdobył 2 letnią praktykę zawodową może zapisać się do izby ( bez żadnych egzaminów,... itd, i wykonywać swój zawód - tzn. zarówno projektować jak i kierować robotami budowlanymi [ nie ma tam żadnego absurdalnego podziału na psie tzw. "uprawnienia" do projektowania albo do kierowania robotami budowlanymi - bo to kolejny absurd ...].
    Tam oczywiste jest, że każdy FACHMAN ( architekt, inżynier budownictwa,...itd.) jeżeli skończył odpowiednie studia i zdobył (2-letnią ) prakykę ... może rysować ( projektować ) ... oraz nadzorować to co ( zazwyczaj sam narysował ), czyli kierować robotami budowlanymi, dlatego też np:
    W Polsce jest uprawnionych architektów ok. 8 tyś. ( tych tylko do projektowania ( rysowania )), a tych do kierowania robotami budowlanymi tylko kilkuset [ POWTARZAM : kilkuset ! ].
    W Niemczech architektów ( tych należących do izb, a więc "tych uprawnionych") jest ... PONAD 100 tyś ! - Powtarzam : ponad 100.000 !
    I KAżDY z nich jest uprawniony zarówno do projektowania, jak i do kierowania robotami budowlanymi.

    Taka jest różnica pomiędzy ( mafijno-kolesiowo-urzędniczą ) Polską a ( cywilizowanymi ) Niemcami !

    Amen :)"
  • ktoś powiedział 10/11/2012 godz. 14:26
    Czy ta ankieta coś da?
    Mam nadzieje, że ktoś wreszcie się tym zainteresuje a nie tak jak dotychczas dziadki, które mają uprawnienia na wszystko rozegrają to między sobą.
  • ktoś powiedział 11/11/2012 godz. 16:56
    jeżeli połączyć specjalności-mówię tutaj o inżynierach to musi być zniesiony egzamin będzie miało to sens. Problemem jest tutaj dla inżyniera który wykazał praktykę z bud drogowego zdać egzamin z ogółu wiedzy technicznej, przepisów prawnych zakresu budownictwa. Mowa jest tutaj o tysiącach absolwentów.
  • ktoś powiedział 13/11/2012 godz. 17:19
    "Inżynierowie budownictwa ogólnego" czytając wasze posty dajecie powód, aby zdecydowanie ograniczyć wam dostęp do projektowania architektonicznego. Pierwsze powody to kompletny brak wiedzy na czym polega projektowanie budynków i jaka jest związana z tym odpowiedzialność, jak wygląda proces inwestycyjny. Takie stanowisko mnie nie dziwi, bowiem architekci swoją wiedzę zdobywają przez min 5 lat ciężkich studiów a następnie 3 lata praktyki w zawodzie aby móc uzyskać uprawnienia. Natomiast na kierunku „budownictwo” nie uczy się i nie kształci w projektowania architektonicznego. Kierunek budownictwo na polskich politechnikach, dzieli zasadniczo się na specjalności: konstrukcje budowlane, technologia i org. budowy, drogi i mosty. Co nie zmienia faktu, że na żadnym kierunku budownictwa nie ma i nie było zagadnień typowo architektonicznych. Proszę odwiedzić dowolną uczelnię, porównać programy na obu kierunkach i co robią studenci. Na budownictwie całe projektowanie architektury ogranicza się do skopiowania istniejącego budynku wielorodzinnego. Wasze argumenty sprowadzają sie tylko do dyskryminacji roli architekta. Z drugiej strony proszę popatrzeć na zabudowę zagrodową i podmiejską, która stanowi większość naszego kraju z racji braku miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. W tym obszarze niepodzielnie królują inżynierowie budownictwa. Po prostu: takiego syfu nie ma w całej Europie.
  • ktoś powiedział 13/11/2012 godz. 23:43
    Informacja dla osób z "starego systemu"
    Każda wyższa uczelnia w Polsce może obecnie w ramach danego kierunku prowadzić dowolne specjalności z zastrzeżeniem, że przedmioty obowiązkowe dla danego kierunku muszą zostać zrealizowane.

    Do takich przedmiotów zalicza się np. budownictwo ogólne, fizyka budowli, materiały budowlane, technologie, geometria wykreślna, rysunek techniczny itp. to właśnie na tych przedmiotach absolwent budownictwa zdobywa wiedzę, jak prawidłowo projektować współczesne budynki.

    Czyli każdy absolwent budownictwa musi je mieć niezależnie od tego jak nazywa się specjalność.

    Specjalność może się nazywać np. budynki energooszczędne, itp. (czyli takie jak współcześnie powinno się projektować) i zawierać dowolne przedmioty, które pozwolą zdobyć potrzebną wiedzę. Tak obecnie się dzieje.

    Nazwy specjalności uprawnień budowlanych oraz ich zakres są umowne (zmieniały się kilkukrotnie)

    Obecnie MŁODY INŻYNIER BUDOWNICTWA może zdobyć uprawnienia pozwalające kompleksowo projektować budynki do 1000m3 w zabudowie zagrodowej.

    Dlaczego właśnie tak? Nie ma żadnego merytorycznego uzasadnienia. (Jest wynikiem lobbingu różnych środowisk, którym taki stan rzeczy odpowiada)

    Takie rozwiązanie jest oderwane od tego co obowiązuje w innych krajach UE np. w Niemczech, Czechach itd.

    Kierunek Architektura i Urbanistyka poza projektowaniem budynków współczesnych (projektowanie architektoniczne)uczy historii architektury i projektowania urbanistycznego. Tym różnią się te dwa kierunki dotyczące budownictwa.
  • ktoś powiedział 14/11/2012 godz. 08:33
    Drogi Młody dyskryminowany przez Rzeczpospolitą proponuje odwiedzić najbliższą uczelnię i dowiedzieć się jakie są możliwości ukończenia kierunku Architektura. Jak sam zauważyłeś, część przedmiotów będziesz miał zaliczone.
  • ktoś powiedział 14/11/2012 godz. 11:27
    Gdybym chciał zdobyć wiedzę na temat malarstwa, rzeźby, budynków zabytkowych oraz historii ich powstawania oraz nauczyć się jak powinno się planować miasta i wsie by zapewnić ład przestrzenny. To pewnie bym tak zrobił natomiast w moim zainteresowaniu są budynki nowoczesne więc kierunek budownictwo jest jak najbardziej odpowiedni ponieważ: „Absolwent kierunku budownictwo w oparciu o nabytą wiedzę teoretyczną i umiejętności praktyczne, uzyskał podstawę do pracy twórczej w zakresie projektowania obiektów budowlanych i konstrukcji inżynierskich (…)”
  • ktoś powiedział 14/11/2012 godz. 14:34
    No coments
  • ktoś powiedział 14/11/2012 godz. 17:49
    Doświadczony inżynierze architekcie, przestań pisać nieprawdę. Inżynier budownictwa ogólnego jest kształcony w zawodzie również projektanta budynków i cokolwiek byś nie powiedział to nie zmienisz tego faktu. PIIB będzie walczyć o nasze uprawnienia, sami też nie przestaniemy. Dość prymatu architektów i ich dominacji w projektowaniu! Tylko w Polsce mają oni monopol prawny na projektowanie budowlane budynków. To ewenement na skalę światową. Przyznał to w swojej wypowiedzi architekt Olgierd Dziekoński kiedy pracował w Ministerstwie Infrastruktury. Nie jest ważna jakość techniczna opracowywanych projektów, ale uregulowania prawne korzystne dla architektów. Panie Ministrze Gowin, czekamy na zmiany zgodne z przesłanymi uwagami oraz wynikami zamieszczonej ankiety, czyli usunięcie zapisu ograniczającego uprawnienia tylko do zabudowy zagrodowej oraz podwyższenie kubatury. Oprócz tego architekci manipulują programami nauczania na budownictwie, aby wykazać, że inżynierowie nie mogą projektować podczas gdy po studiach architektonicznych absolwenci nie potrafią poprawnie zaprojektować nawet przegród budowlanych! Czas na zmiany!
  • ktoś powiedział 14/11/2012 godz. 18:27
    Tytułowanie siebie "Doświadczony inżynier architekt" świadczy chyba o przerośniętym ego wielkiego star-architekta :-).
  • ktoś powiedział 15/11/2012 godz. 10:09
    Kto odpowie na pytanie? Jaka jest różnica pomiędzy domem rolnika a nauczyciela jego sąsiada. Dom rolnika (na terenie zabudowy zagrodowej) może zaprojektować INŻYNIER BUDOWNICTWA domu nauczyciela jego sąsiada już nie bo nie jest na działce zagrodowej. ABSURD!!! I JAWNE BLOKOWANIE WYKONYWANIA ZAWODU INŻYNIERA BUDOWNICTWA
  • ktoś powiedział 16/11/2012 godz. 08:16
    To może ja: takie budynki nie różnią się niczym. Do obydwóch obiektów potrzebna jest taka sama wiedza. Ograniczenie do zagrody powoduje utrzymanie monopolu architektów na projektowanie budynków i nie ma żadnych podstaw merytorycznych.
  • ktoś powiedział 19/11/2012 godz. 23:12
    List ze strony architekci.pl : http://www.architekci.pl/aktualnosci/index.php?id_dzialu=2&id_fragment=12751&od=0#art
  • ktoś powiedział 10/12/2012 godz. 23:14
    Zapraszam do przeczytania artykułu pokazuje w praktyce ile są warte uprawnienia architektów oraz opisuje, to o czym dyskutowaliśmy na temat bezpieczeństwa budynku na ogień.
    http://www.poznan.sport.pl/sport-poznan/1,124478,13027010.html

  • ktoś powiedział 31/12/2012 godz. 17:44
    Akurat wiem jak się kształci na kierunku budownictwo i nie ma na żadnej specjalności budownictwa przedmiotów nauczających projektowania kompleksowego budynków z uwzględnieniem podstawowych zagadnień formy, funkcji, ergonomii oraz wymagań p.poż i bhp. Po prostu jak się chce czymś profesjonalnie zajmwać to wypada zdobyć elementarną wiedzę i doświadczenie w tym zakresie.
  • ktoś powiedział 02/01/2013 godz. 17:51
    Doświadczony inżynierze architekci, dopisz sobie jeszcze jeden tytuł. We wpisie wyżej masz linka do wiedzy architekta o pożarówce. Żenada. Wasze uprawnienia to monopol niezgodny z prawem i tyle w temacie. Inżynier budownictwa ogólnego to projektant budynków i nikt temu nie może zaprzeczyć.
  • ktoś powiedział 04/01/2013 godz. 22:33
    Drogi anonimie w artykule przez ciebie podanym nic nie znalazłem na temat wiedzy tego architekta, natomast sprawa zastosowania styropianu w korytarzu ewakuacyjnym przy obudowie REI30, nie jest do końca rozstrzygnięta i może się okazać,że rozwiązanie zaprezentowane w projekcie było prawidłowe w świetle obowiązujących przepisów. Inżynier budownictwa ogólnego jest projektantem budynków w takim samym zanczeniu jak inżynier sanitarnik, elektryk, konstruktor i architekt. Wszyscy oni aby móc odpowiedzialnie projektować swój zakres robót musieli przejść etap nauki właściwej specjalności i praktyki. Nie można więc mówić, że uprawnienia w zakresie instalcji sanitarnych, elektrycznych, konstrukcyjnych i architektonicznych to monopol niezgodny z prawem. Bez udziału tych branż nie może być prawidłowo zaprojektowany budynek
  • ktoś powiedział 06/01/2013 godz. 00:51
    Jeżeli ktoś nie rozróżnia pojęcia budynek(ściany,dach...) a obiekt budowlany (ściany dach... instalacje) To chyba nie ma o czym dyskutować z taką osobą... Młody INŻYNIER BUDOWNICTWA może obecnie zdobyć uprawnienia pozwalające zaprojektować kompleksowo BUDYNEK w zabudowie rolniczej i leśnej o kubaturze do 1000m3. OGRANICZENIE TO NIE MA ŻADNEGO UZASADNIENIA I SŁUŻY WYŁĄCZNIE ZAPEWNIENIU UPRZYWILEJOWANEJ POZYCJI NA RYNKU "STARYM PROJEKTANTOM" BUDYNKÓW CO JEST NIEDOPUSZCZALNE W PAŃSTWIE PRAWA I MUSI ULEC ZMIANIE!!!
  • ktoś powiedział 07/01/2013 godz. 10:25
    Doświadczony architekcie inżynierze zapewniliście sobie monopol prawny projektowanie budynków (wyżej "gość" to opisał dość dokładnie). Wiesz doskonale o czym piszemy i próbuj manipulować. Potwierdzają to wyniki ankiety. Sprawa styropianu nie jest rozstrzygnięta może dla laika, proszę nie wypisuj gupot. Architekt wypowiedział się tutaj jednoznacznie.
  • ktoś powiedział 07/01/2013 godz. 10:27
    Wszystko to potwierdza w wywiadzie dla Zawód Architekt 01/2008 ówczesny wiceminister arch. Olgierd Dziekoński.

    "W Polsce mamy trzy izby budowlane: inżynierów, architektów, urbanistów. Najsilniejszą na pewno jest Izba Inżynierów...
    Bardzo specyficznie zadaje pan to pytanie: mamy w Polsce trzy izby budowlane... To pokazuje pewien kompleks architektów, którzy są w jednej ustawie z izbą inżynierów budownictwa.

    Mamy oczywiście trzy Izby i każda z nich ma swoje obowiązki, ale ja osobiście jestem bardzo daleki od tego, by uważać, że za pomocą systemu prawnego można jednoznacznie rozdzielić zakres kompetencji: ten inżynier jest od projektowania budowlanego, ten od projektowania architektonicznego, a ten od projektowania urbanistycznego. Proszę zwrócić uwagę, że w wielu sferach to się zaciera, choćby w sferze sporządzania urbanistycznego planu realizacyjnego, decyzji o warunkach lokalizacyjnych dla celu publicznego. Właściwie nie ma przeszkód, aby takie opracowania robił architekt, który ma również pewną wiedzę o przestrzeni, ale jednak może brakować mu wiedzy o zjawiskach społecznych, ekonomicznych, o procedurach.

    Z drugiej strony nie jest wykluczone, że szczegółowy plan miejscowy 1:500 z elementami architektury (jak jest to w zamierzeniu nowej ustawy) równie dobrze może zrobić urbanista. I powiem więcej, choć tu się być może narażę wielu kolegom – wcale nie jest wykluczone, że niejeden z inżynierów budownictwa potrafi również zrobić dobry plan urbanistyczny, mając świadomość zjawisk, problematyki wymiaru przestrzennego, kwestii technicznych itd.
    Proszę zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspekt. Może się okazać, że w tak rozumianym procesie realizacji inwestycji – gdy architekt jest autorem projektu budowlanego i na końcu podpisuje zgodność budowy z projektem – niejeden z architektów będzie znakomitym inspektorem nadzoru inwestorskiego. Znacznie lepszym niż ten, który dzisiaj prowadzi inwestycje. Do czego bowiem zmierza funkcja inspektora nadzoru inwestorskiego, jeśli nie do pilnowania interesu inwestora? A architekt będzie potrafił znacznie lepiej pilnować tego interesu, co zresztą sprawdza się w wielu krajach europejskich.

    Dlatego wydaje mi się, że powinniśmy łagodniej patrzeć na te formalne rygory, które rozstrzygają o tym, kto jest od czego. Natomiast należy baczniej zwrócić uwagę na to, że to rynek będzie jednak decydował o tym, kogo wybierze. W wielu krajach europejskich, które mają bardzo dobrą tradycję architektoniczną, nie ma formalnego rozgraniczenia pomiędzy możliwością projektowania lub udziału w procesie inwestycyjnym. To oczywiście podkreśla, jak ważna jest kwestia ochrony tytułu architekta – to powinno być dla klienta symbolem profesjonalizmu i podstawą wyboru.
    Ktoś, kto ma tytuł architekta, z jednej strony ma odpowiednie wykształcenie, a z drugiej – odpowiednią praktykę zawodową. I to potwierdzaną ciągłym doskonaleniem zawodowym. To też jest bardzo ważne – nie jakim dobrym się było, uzyskując uprawnienia, tylko jakim dobrym się jest w chwili, kiedy z tych uprawnień się korzysta.

    W ten sposób dajemy klientowi szansę wyboru i szansę docenienia: tak, lepiej jest wybrać architekta, ponieważ architekt lepiej rozwiąże moje problemy.

    Czy to znaczy, że może wybrać inżyniera?
    W wielu krajach europejskich wybiera inżyniera konstruktora. Nawet w Niemczech, gdzie mamy podział na izbę architektów i izbę inżynierów budownictwa. Koledzy, którzy są w izbie inżynierów budownictwa, równie dobrze mogą projektować obiekty architektoniczne. Każde. W Finlandii, która ma niezłą architekturę, nie ma w ogóle ochrony tytułu architekta ani żadnych uprawnień zawodowych. Każdy, kogo inwestor poprosi, może zrobić projekt, który jest realizowany. W Wielkiej Brytanii istnieje ochrona tytułu architekta poprzez mechanizm Architects’ Registration Board, ale to jest tylko ochrona tytułu architekta – projektować może każdy. Mówię to z pełną świadomością, wiedząc, że przez wiele osób będzie to odebrane kontrowersyjnie. Jeżeli jednak uważamy, iż jesteśmy lepsi – pokażmy to. Dlatego że inni nas takimi widzą, a nie dlatego że gwarantujemy sobie dostęp do zawodu poprzez formalne regulacje ustawowe."
  • ktoś powiedział 07/01/2013 godz. 10:30
    Dla podkreślenia ten fragment: "Dlatego że inni nas takimi widzą, a nie dlatego że GWARANTUJEMY SOBIE DOSTĘP DO ZAWODU poprzez FORMALNE REGULACJE USTAWOWE."
    Pora skończyć z kłamstwem, że inżynier budownictwa to "tylko" konstruktor - kalkulator architekta.
  • ktoś powiedział 15/01/2013 godz. 17:07
    Zgadzam się z gościem. Ograniczenie do zabudowy zagrodowej daje starszym inżynierom, technikom i architektom uprzywilejowaną pozycję na rynku projektowym i nie ma żadnego logicznego sensu.
  • ktoś powiedział 17/01/2013 godz. 18:28
    Koledzy proszę podawać argumenty, które są zgodne z rzeczywistością i aktualnym stanem prawnym. Jak widzę większość powyższych wpisów pomija istotne fakty. Przede wszystkim obecnie architekt nie ma żadnego monopolu na zaprojektowanie całego budynku. Bez dołączonych projektów sporządzonych przez inżyniera konstruktora, sanitarnika i elektryka nie dostanie decyzji pozwolenia na budowę. Inwestor może zlecić wykonanie projektu budowlanego dowolnej osobie. Zazwyczaj (ale nie zawsze)w przypadku budynków mieszkalnych kieruje się do architekta jako do osoby mającej największe predyspozycje do zaprojektowania takiego obiektu, natomiast w przypadku obiektów przemysłowych jest to konstruktor, a inwestycji instalacyjnych - sanitarnik lub elektryk. Jak już wcześniej pisałem aby uzyskać uprawnienia do projektowania w danej branży każdy inżynier musi ukończyć studia i odbyć praktyką w danej specjalności. Obecne zasady zostały wprowadzone ustawą prawo budowlane w 1995r. Wcześniej uprawnienia były nadawane na zupełnie innych zasadach i jeżeli ktoś był obrotny mógł po ukończonym technikum projektować w zakresie architektury, konstrukcji i instalacji sanitarnych jednocześnie. Ale tamte czasy zupełnie nie przystają do obecnej rzeczywistości. Rynek projektowy opierał się na wielkich państwowych biurach, ktore działały na zasadzie monopolu na danym segmencie rynku. Wymagania jakim powinien odpowiadać budynek, technologie budowania, zakres projektowania branżowego w tamtych czasach stały na prymitywnym poziomie wobec tego co jest obecnie.
  • ktoś powiedział 19/01/2013 godz. 12:37
    1. W jakim zakresie MOŻE zdobyć uprawnienia inżynier budownictwa, a w jakim architekt w specjalności pokrewnej w obecnym stanie prawnym? 2. Czy te uprawnienia są symetryczne i stawiają na równej pozycji na wolnym rynku projektowych obydwóch wyżej wymienionych? 3. Czy inżynier budownictwa może podpisać się samodzielnie własnymi uprawnieniami pod rysunkiem zagospodarowania terenu, rzutem, przekrojami oraz elewacjami dla wspomnianego obiektu przemysłowego skoro w kwestiach przemysłowych ma większe "predyspozycje" (czy zawsze i w każdym przypadku, a także czy jest to teza czy fakt?)? 3. Mamy zlecenie na dwa domki jednorodzinne. Jeden zlecony inżynierowi budownictwa, a drugi architektowi (obydwaj mają uprawnienia nieograniczone w swojej specjalności oraz ograniczone w specjalnościach pokrewnych, obydwaj uzyskali uprawnienia po 2006 roku). Biorąc pod uwagę aktualny stan prawny proszę o odpowiedź czy obydwaj będą mogli czy nie będą mogli złożyć projekt do pozwolenia na budowę samodzielnie czy nie (pomijając opracowania branży elektrycznej oraz sanitarnej)? Myślę, że te pytania są dość precyzyjne, a wypunktowanie pozwoli uniknąć braku zrozumienia materii sporu. Niemniej pan Dziekoński wypowiedział się dość jednoznacznie.
  • ktoś powiedział 20/01/2013 godz. 14:15
    Obecnie wprowadzone zasady i ograniczenia są określone rozporządzeniem. Proszę nie pisać nieprawdy. W 2002 roku inżynier budownictwa mógł zdobyć usprawnienia architektoniczne praktycznie bez ograniczeń po odbyciu 5 lat praktyki. Dopiero od roku 2005 ograniczono możliwość uzyskania uprawnień do 1000m3 w zabudowie zagrodowej co jest zwyczajną paranoją. Proszę nie pisać więc o ustawie z 1995 roku bo ona nic nie znaczy w kontekście ograniczania uprawnień. Kto steruje rozporządzeniem i dlaczego ograniczenia są wprowadzone rozporządzeniem skoro jest to niezgodne z konstytucją oraz dyrektywą unijną?
  • ktoś powiedział 20/01/2013 godz. 17:28
    Oczywiście,że inżynier budownictwa posiadający uprawnienia konstrukcyjno-budowlane w zakresie projektowania może samodzielnie (bez udziału architekta) podpisać się pod wszystkimi rysunkami i zagospodarowaniem terenu przy obiektach przemysłowych typu np: silosy, estakady, zbiorniki, wsporniki itd. Definicja obiektu jest znacznie szersza od definicji budynku. Natomiast żaden architekt bez inżyniera konstruktora nie uzyska pozwolenia na budowę lub rozbudowę jakiegokolwiek budynku. Można powiedzieć, że architekci są w tym zakresie poszkodowani bo przecież na studiach mieli przedmioty inżynierskie i konstrukcyjne. Podał pan przypadek architekta i inzyniera konstruktora w zakresie dodatkowych uprawnień ograniczonych. Proszę zwrócić jednak uwagę, że inżynier budownictwa może uzyskać pełne uprawnienia w swojej specjalności i jednocześnie ogr. uprawnienia do projektowania w specjalności architektonicznej pod nadzorem jednej osoby mającej takie uprawnienia w ramach jednej izby. Architekt, żeby uzyskać ograniczone uprawnienia w spec konstrukcyjno-budowlanej musi zarejestrować się w innej izbie i odbyć praktykę pod opieką inzyniera konstruktora z pełnymi uprawnieniami. Dlatego inżynierów posiadających ograniczone uprawnienia w spec. architektonicznej jest tysiące, a architektów z ograniczonymi uprawnieniami konstrukcyjno-budowlanymi prawie nie ma. Biorąc pod uwagę cały zakres rynku projektowego, a nie tylko jego wycinek, architekt wobec inżyniera budowlanego z pełnymi uprawnieniami stoi na znacznie gorszej pozycji wobec potencjalnego inwestora. Jeżeli dodatkowo wziąć pod uwagę etap wykonastwa to został on praktycznie z niego wyeliminowany.
  • ktoś powiedział 23/01/2013 godz. 10:56
    FAKTY 1. W Rozporządzeniu jest zapis, że opiekunem praktyk może być tylko osoba z uprawnieniami bez ograniczeń. DO ZMIANY !!! 2. Na rynku projektowym większość posiada "stare uprawnienia" pozwalające projektować architekturę i konstrukcję budynku.(uprzywilejowana pozycja) 3. Ograniczenie do zabudowy zagrodowej w uprawnieniach budowlanych w spec. architektonicznej ograniczonych NIE MA ŻADNEGO UZASADNIENIA - DO ZMIANY!!! 4. PROJEKTANTEM BUDYNKU(bez instalacji) w Polsce może być ARCHITEKT albo INŻYNIER BUDOWNICTWA albo na podstawie praw nabytych technik budownictwa. WPROWADZIĆ LOGICZNE I NIEDYSKRYMINUJĄCE OGRANICZENIA W PROJEKTOWANIU BUDYNKÓW PRZEZ ARCHITEKTÓW I INŻYNIERÓW BUDOWNICTWA!!!.
  • ktoś powiedział 25/01/2013 godz. 14:34
    Halo, my tutaj o budynkach. Przemysłowe - kategoria III i XVIII. Nie obiekty inżynierskie. O pozostałych nie wspomnę. Inżynier budownictwa też musi mieć opiekuna z nieograniczonymi uprawnieniami architektonicznymi. Odpowiedzi na wypunktowane pytania brak.
  • ktoś powiedział 27/01/2013 godz. 13:09
    Analiza wyników niniejszej ankiety:
    http://studioalchemia.blogspot.com/2012/11/zadziwiajaca-asymetria-efekt-cadillaca.html
  • ktoś powiedział 06/03/2013 godz. 11:16
    Czy INŻYNIER BUDOWNICTWA jakim niewątpliwie jest ELEKTRYK powinien projektować Architekturę? A może sanitariusz i drogowiec? Czemu tylko Konstruktorzy chcą dla siebie uprawnień do Architektury?
  • ktoś powiedział 06/03/2013 godz. 16:34
    Postanowiłem zniżyć się na chwilę do poziomu wiekszości dyskutujących "inżynierów" i zadać odwrotne pytanie: Po co uprawnienia do projektowania w zakresie konstrukcyjnym i instalacyjnym? Po to aby obliczyć przekrój belki i słupa? - To wykonuje automatycznie program komputerowy, który można kupić za 1500 zł. To samo dotyczy obliczenia grubości rury kanalizacyjnej lub długości kabelka. ... dla tych którzy się obużyli moją wypowiedzią wyjaśniam,że to tylko sarkazm. Dla wyjaśnienia słowa "sarkazm" odsyłam do "wikipedii".
  • ktoś powiedział 06/03/2013 godz. 16:44
    Tym, ktorzy złośliwie ( lub słusznie ) zechcieliby wytknąć bląd ortograficzy w mojej wypowiedzi wyjaśniam: jest to dowód na to, że IA nie zrzesza polonistów, którzy ( jak wykazuje jeden z przedmówców )zajmują się lub mogliby zajmować się projektowaniem architektury.
  • ktoś powiedział 08/03/2013 godz. 14:46
    To się nam architekcię podenerwowało. Niestety, prawda boli.
  • ktoś powiedział 08/03/2013 godz. 17:45
    Ja myślę, że wyniki ankiety są jednoznaczne co do dyskryminacji inżyniera budownictwa ogólnego w Polsce. I nie ma się tutaj co denerwować. Po prostu trzeba zlikwidować zapis ograniczający uprawnienia do zabudowy zagrodowej i podwyższyć kubaturę przynajmniej do 5000m3. Tylko błagam o spokojny dialog. Przecież możemy się dogadać między sobą.
  • ktoś powiedział 12/03/2013 godz. 17:23
    Architekcie, dlaczego w mostach nie ma podziału na architekturę i konstrukcję? Dlaczego w drogach i innych obiektach inżynierskich również? To nie są elementy otaczającej nas przestrzeni? Odpowiedz sobie uczciwie na to pytanie.
  • ktoś powiedział 13/03/2013 godz. 14:00
    "anonim" napisał:"wyniki ankiety są jednoznaczne" i "możemy się dogadać między sobą" - człowieku bądź realistą. Czy zwróciłeś uwagę ile osób wypełniło ankietę i jaki to jest procent środowiska zawodowego? na dodatek całą ( kompletną ) ankietę wypełniła tylkojedna osoba :). "ib" napisał: (...) Pytania powinieneś raczej skierować do ustawodawcy. Dokumentację tehniczną dotyczącą dróg wykonują inżynierowie o właściwym przygotowaniu zawodowym na podstawie projektów wykonanych przez architektów i urbanistów. ( nie wiedziałeś o tym?)Mosty są elementami otaczającej nas architektury, a fakt że przy ich projektowaniu nie uczestniczą architekci to niestety widać na wielu przykładach w naszym kraju. Z jakiej to uschniętej choinki urwaliście się drodzy dyskutanci? Czy czujecie się aż tak niedowartościowani, że nawet własne "niki" piszecie małą literą? Może pomogłaby jakaś wizyta u specjalisty np. psychoanalityka?
  • ktoś powiedział 14/03/2013 godz. 12:59
    Projektować drogi publiczne mogą tylko osoby posiadające uprawnienia budowlane w specjalności drogowej (obejmujące architekturę i konstrukcje drogi. To, że do zaprojektowania małego typowego budynku (np. domu jednorodzinnego)w Polsce potrzebne są uprawnienia w dwóch specjalnościach architektonicznej i konstrukcyjno-budowlanej jest IDIOTYZMEM wprowadzonym na użytek osób, które posiadają uprawnienia pozwalające kompleksowo projektować takie budynki CO POWODUJE UPRZYWILEJOWANĄ POZYCJE NA RYNKU STARSZYCH PROJEKTANTÓW BUDYNKÓW (architektów, inżynierów budownictwa, techników)
  • ktoś powiedział 19/03/2013 godz. 08:29
    Żadna z izb nigdzie nie umieściła informacji nt. ankiety. To o czymś świadczy. Dlaczego? Niemniej po wynikach widać, że pomimo jej przemilczenia przez samorządy zainteresowanie środowiska jest ogromne i wygląda zupełnie inaczej niż to co izby oficjalnie przedstawiają. "Dokumentację tehniczną dotyczącą dróg wykonują inżynierowie o właściwym przygotowaniu zawodowym na podstawie projektów wykonanych przez architektów i urbanistów. ( nie wiedziałeś o tym?)" Chyba żartujesz. Widziałeś taką dokumentację? Zarówno drogowiec jak i mostowiec może sporządzić projekt drogi/mostu. Samodzielnie bez architekta. Widać więc kłam w twoich słowach. Nie skomentuję zarzucania pisania z małej litery. Może architekt powinno się pisać z dużej litery (lub jak szanowny dyskutant DUŻYMI literami), ale nie lubię się wywyższać ponad innych. Zbyt duże ego? Choinka ta niesie cały bagaż dyskryminowanych polskich inżynierów budownictwa ogólnego, którzy w Polsce nie mają prawa sami zaprojektować własnego domu. P.S. Techniczną piszemy przez "ch" ;-). Miłego dnia.
  • ktoś powiedział 23/03/2013 godz. 05:19
    Do "ib": Tak "Architekt powinno się pisać z dużej litery" tak samo jak nazwy innych zawodów, z szacunku samego zawodu i do osób, które je wykonują. Architekci nie mają w ego większego niż przedstawiciele innych zawodów, lecz nie jesteśmy hipokrytami. Nie staramy się również o umożliwienie nam projektowania kkonstrukcji, drug i mostów, instalacji sanitarnych i elektrycznych. Z wypowiedzi widzę, że twoje doświadczenie zawodowe drogi(a) "ib" jest niedostateczne do zabierania głosu w imieniu wszystkich "dyskryminowanych polskich inżynierów budownictwa ogólnego". Czy, kiedy wybierałeś (-łaś) kierunek studiów obowiązywały inne przepisy niż dzisiaj? Dlaczego nie skończyłeś ( -łaś ) architektury, byłbyś (byłabyś) wtedy w grupie "uprzywilejowanej". Czego wtedy Ci zabrakło, wyobraźni, wiedzy czy talentu na egzaminach wstępnych? "Zainteresowanie środowiska (ankietą) jest ogromne" - halo, obudź sie ze snu. To tylko 217 osób,co stanowi jedynie ok.0,2% osób czynnie wykonujących zawód lub ok. 0,07% absolwentów uczelni inzynierskich i szkół technicznych. I całe szczęście. Widać osoby poważnie traktujęce swój zawód nie uczestniczą w dyskusji, której poziom merytoryczny utrzymuje się na takim poziomie, że mogą grozić odciski na czole ( od opdłogi ). Z tego też powodu rezygnuje z dalszego uczestnictwa w tej pożałowania godnej wymianie pogladów. Żegnam ozięble i bez odbioru. Całuski dla babci, niech Was poczęstuje ziółkami to ponoć dobrze robi na inteligencje ( jeśli się ją tylko posiada ) Pa.
  • ktoś powiedział 23/03/2013 godz. 05:25
    Do"ib": Eksperymenty ortograficzne w mojej poprzedniej wypowiedzi są specjalnie dla Ciebie. Będziesz miał co komentować, gdyż na ortografii znasz się bardzo dobrze. Szkoda, że tylko na ortografii. Buziaczki:)
  • ktoś powiedział 23/03/2013 godz. 10:00
    Tak, kiedyś obowiązywały inne przepisy i inżynierowie budownictwa MIELI MOŻLIWOŚĆ zdobyć uprawnienia w specjalności pokrewnej po odbyciu 5 lat praktyki. Akurat ze względów finansowych i zdrowotnych wybór padł na taką, a nie inną uczelnię. W międzyczasie przepisy zostały zmienione. Obecnie architekci MAJĄ MOŻLIWOŚĆ zdobycia uprawnień konstrukcyjnych w bardzo szerokim zakresie, a inżynierowie budownictwa NIE MAJĄ MOŻLIWOŚCI zdobycia uprawnień architektonicznych w zakresie symetrycznym (ograniczenie do zabudowy zagrodowej i 1000m3 - brak podobnych obostrzeń w uprawnieniach konstrukcyjnych). Kształt naszych przepisów jest niezgodny z Konstytucją RP oraz dyrektywami unijnymi. Przy braku jakiejkolwiek informacji ze strony izb to zainteresowanie ankietą jest bardzo duże. Niestety, nie będę pisał dużymi literami nazwy swojego zawodu. To niepoprawne. Przepraszam za sprowokowanie do nerwów i pozdrawiam ciepło, ale bez całusów.
  • ktoś powiedział 23/03/2013 godz. 10:03
    Ciekawa informacja. "Tymczasem w Hiszpanii wprowadzają nowe prawo budowlane,
    które pozwala projektować budynki użyteczności publicznej
    oraz mieszkalne inżynierom budownictwa i górnictwa,
    mechanikom, automatykom i transportowcom. Do tej pory takie budynki wymagały podpisu architekta i jego
    udziału w realizacji inwestycji. źródło: Architektura i Biznes". Informacja zamieszczona na studentbuduje.pl.
    Przy okazji portal studentbuduje uczestniczył w akcji protestacyjnej studentów przeciwko dyskryminacji inżynierów budownictwa ogólnego, a jego zwieńczeniem było złożenie pisma do Sejmu RP w tej sprawie.
  • ktoś powiedział 26/03/2013 godz. 00:33
    Jeszcze jedna ciekawa informacja:"W krajach Afrykański Południowej zniesiono wymóg posiadania wykształcenia inżynierskiego do sporządzania projektów użyteczności publicznej. Jedyny wymagany dokument to zaświadczenie o posiadaniu pełni władz obywatelskich i dobrego stanu zdrowia. Wspomnianą dokumentację projektową może sporządzić każdy obywatel patykiem na piasku. Źródło: www.afrykasiewali.com
  • ktoś powiedział 26/03/2013 godz. 07:16
    Dyrektywa 2005/36/WE Parlamentu Europejskiego w sprawie wzajemnego uznawania kwalifikacji zawodowych: "(28) Krajowe regulacje w dziedzinie architektury oraz podejmowania i wykonywania działalności zawodowej przez architektów mają bardzo zróżnicowany zakres. W większości Państw Członkowskich działalność w dziedzinie architektury prowadzona jest de iure bądź de facto przez osoby posiadające wyłącznie tytuł architekta lub dodatkowo także inny tytuł, przy czym osoby te NIE MAJĄ WYŁĄCZNOŚCI NA PROWADZENIE TAKIEJ DZIAŁALNOŚCI, chyba że wynika to przepisów ustawowych. Działalność ta, bądź tylko niektóre jej rodzaje, MOŻE BYĆ WYKONYWANA TAKŻE PRZEZ PRZEDSTAWICIELI INNYCH ZAWODÓW, W SZCZEGÓLNOŚCI PRZEZ INŻYNIERÓW, KTÓRZY UZYSKALI SPECJALISTYCZNE WYKSZTAŁCENIE W DZIEDZINIE BUDOWNICTWA LUB SZTUKI BUDOWANIA."
  • ktoś powiedział 29/03/2013 godz. 17:25
    Lecimy dalej. Teraz Australia: "Aby utrzymać uprawnienia projektowe należy przejść 3-etapową procedurę: 1. należy wykazać posiadanie odpowiednim wykształceniem architektonicznym, 2. należy wykazać się odpowiednim doświadczeniem zawodowym oraz zdać Egzamin Praktyczny (APE), 3. ostatecznie należy zgłosić się do właściwej Komisji w celu rejestracji i dopełnienia odpowiednich formalności. (...) Etap ten zależy od rodzaju otrzymanego wykształcenia. Prawo australijskie nie zobowiązuje do ukończenia szkoły architektonicznej jednak nakazuje dokładne „przebadanie” osoby starającej się uprawnienia czy posiada odpowiednie kwalifikacje. Etap I Wyróżnia się 3 przypadki: 1. Kandydat posiada się odpowiednie wykształcenie architektoniczne nabyte na Australijskiej uczelni, 2. Kandydat posiada wykształcenie architektoniczne nabyte na zagranicznej uczelni architektonicznej, 3. Kandydat nie posiada się odpowiedniego wykształcenia architektonicznego, lub zostało ono uznane za niewystarczające. Tutaj też zaliczana jest grupa osób posiadających duże doświadczenie praktyczne. (...) Ad.3 Brak odpowiedniego wykształcenia Jeśli kandydat nie ma formalnego wykształcenie lub zostało ono określone jako niewystarczające, lub jeśli kandydat ma duże doświadczenie praktyczne a nie odbył żadnych studiów można przystąpić do „Narodowego Programu Szacunkowego” (NPrA): NARODOWY PROGRAM SZACUNKOWY (NPrA) Program NPrA jest koordynowany przez AACA, odbywa się raz na rok i trwa 6 miesięcy. Polega on na opracowaniu teoretycznego projektu na hipotetycznej działce. W trakcie tego procesu należy wykazać się umiejętnościami zgodnymi ze Narodowymi Standardami Kompetencji - NCSA 01. Szczególne Standardy Kompetencji związane z NPrA: Etap I: Projekt 1. Polegając na własnej wiedzy, wyobraźni i odpowiedzialności zawodowej należy opracować możliwą do realizacji koncepcję, 2. Należy przygotować wstępną prezentację koncepcji w celu uzyskania aprobaty klienta lub innych zainteresowanych, 3. Opracować projekt wg przygotowanej koncepcji, 4. Przygotować typowe opracowanie projektu wystarczające do uzyskania zgody na opracowanie dokumentacji wykonawczej, 5. Bazując na wcześniej opracowanych dokumentach oraz uwzględniając nowe wytyczne dokończyć projekt. Etap 2: Dokumentacja 1. Należy wykazać się umiejętnością powiązywania informacji w trakcie kształtowania się tematu oraz podczas prac koncepcyjnych, projektowych, opracowania dokumentacji oraz budowy Etap 3: Kierowanie projektem 1. Zatwierdzić cele i warunki na początku procesu inwestycyjnego. Warunki przystąpienia do programu NPrA: Aby przystąpić do programu NPrA, należy spełnić określone warunki dotyczące wykształcenia, znajomości języka i doświadczenia zawodowego: Wykształcenie: Zaliczenie min. 12 lat nauki edukacji państwowej lub inny dopuszczalny ekwiwalent, Znajomość j. angielskiego: min. 12 lat podstawowej nauki języka lub ekwiwalent w postaci międzynarodowego egzaminu językowego (IETLS lub TOEFL), Doświadczenie zawodowe: minimum 7-letnie doświadczenie zawodowe (architektura, planowanie, budowa itp.) z tego min. 3 lata muszą być spędzone w biurze projektowym z czego min. rok w biurze australijskim. Od decyzji niedopuszczającej do programu NprA można się odwoływać. W programie bierze zwykle udział ok. 20 kandydatów. (…) Etap II Po uznaniu wykształcenia kandydata jako wystarczającego, wymagane jest udokumentowanie odbytej praktyki zawodowej oraz zdanie egzaminu (APE). 1. DOŚWIADCZENIE ZAWODOWE: Należy odbyć dwa lata obowiązkowej praktyki zawodowej. W tym: • Przynajmniej jeden rok praktyki należy odbyć już po uzyskaniu dyplomu i musi odbyć się ona w Australii, • Min. 18 miesięcy należy praktykować w biurze architektonicznym pod kierunkiem uprawnionego architekta, • na wymagany okres czasu może się składać praca w wielu biurach architektonicznych pod okiem wielu architektów. Jednakże praca w jednym biurze architektonicznym nie może być krótsza niż 8 tygodni zaś praca branżach pokrewnych (np. na budowie) nie może trwać krócej niż 4 tygodnie. W przypadku posiadania doświadczenie zawodowego o innej, pokrewnej naturze należy stosować się do innych, bardziej szczegółowych przepisów. 2. EGZAMIN ZAWODOWY (APE): Celem Egzaminu jest upewnienie się, że kandydat posiada odpowiednią wiedzę architektoniczną, techniczną, znajomość prawa Australijskiego itp.. Egzamin jest ważny na terenie całej Australii choć zdaje się go w odpowiedniej do miejsca zamieszkania Komisji Architektonicznej. Egzamin polega na poddaniu się testowi pisemnemu i ustnemu. Egzaminatorzy skupiają się szczegółowo na zagadnieniach związanych z praktyką zawodową." Źródło: architekci.pl Jak widać nie trzeba żadnego wykształcenia, kandydat uczy się praktycznie i tyle. U nas nawet w takiej formie nie jest możliwe - sztywny zapis rozporządzenia (uwaga: niezgodność z prawem Polskim i unijnym!) ogranicza możliwość zdobycia uprawnień nieograniczonych w specjalności pokrewnej.
  • ktoś powiedział 29/03/2013 godz. 17:29
    Uprawnienia w Czechach: "Section 18
    Within the scope of the field (Section 5) or specialization, for which the certification has been granted, a certified engineer is authorised to perform the professional practice in the below-mentioned scope:
    a) Preparation of design documents of buildings (including relevant land-use data documents) with the exception of those buildings that are considered important from the point of architecture or town planning by a special statute, a master plan or a decision of a relevant land-use authority. The above exception does not apply to conclusion of obligation relations pursuant to general binding statutes9,
    b) Participation in preparation of design documents of buildings that are considered important from the point of architecture or town planning by a special statute, master plan or a decision of a relevant land-use authority and are designed by a certified architect". Tekst pochodzi ze strony "izby" czeskich architektów. Możemy dalej... przykładów jest więcej. W tej Afryce to przesadzili, ale, ale, coś link nie działa ;-). Nie ma to jak wybujała wyobraźnia .
  • ktoś powiedział 01/04/2013 godz. 20:08
    Podchwycone: architekt kierownikiem budowy? A co ma piernik do wiatraka?
  • ktoś powiedział 03/04/2013 godz. 11:50
    Znieść egzaminy na uprawniania budowlane do projektowania bez ograniczeń dla architektów! to tylko nabijanie kabzy izbom! podobnie jak haracze za przynależność! masz uprawnienia ale jeśli nie odprowadzasz składek uprawnia sobie można wsadzić!
  • ktoś powiedział 19/04/2013 godz. 21:09
    Składam skargę na praktyki monopolistyczne architektów reprezentowanych przez Izbę Architektów Rzeczypospolitej Polskiej. Działania organizacji zmierzają do całkowitego ograniczenia rynku usług w zakresie projektowania jedynie do osób posiadających uprawnienia architektoniczne, wykluczające możliwość realizowania projektów architektonicznych projektantom branży budowlanej. Działania te uderzają nie tylko w środowisko inżynierów budownictwa, ale również maja ogromny wpływ na brak konkurencyjności na rynku , gdyż w wyniku ograniczeń do określonej grupy dochodzi do absurdalnej sytuacji że architekci maja nadmiar zamówień , a inżynierowie budownictwa pomimo ze są przedstawicielami wolnego zawodu , maja utrudnioną możliwość zdobycia pracy.
    Podkreślam że środowisko architektów systematycznie coraz to bardziej ogranicza prawa inżynierów budownictwa, nabyte w ramach zdobytego wykształcenia pomimo tego że inżynier budownictwa posiada wiedzę na podobnym stopniu w zakresie projektowania architektonicznego, oraz dodatkowo wiedzę z projektowania konstrukcji, której dostateczną znajomością nie wykazują się architekci.
    Skandalem jest ograniczenie przykładowo prawa projektanta w branży konstrukcyjno-budowlanej do projektowania obiektów o kubaturze do 1000m3, oraz do wykonywania projektów jedynie na obszarach zabudowy zagrodowej, podczas gdy to projektant o specjalności konstrukcyjno-budowlanej ponosi największą odpowiedzialność przy realizacji obiektów wielko kubaturowych, za bezpieczeństwo całej konstrukcji, zaczynając od fundamentów, a kończąc na ścianach nośnych, stropach i dachu i jest osobą ostatecznie decydująca o końcowym kształcie obiektu.
    Działania monopolu architektów w branży budowlanej sięgnęła obecnie już takiego stopnia że nawet realizacja projektu adaptacyjnego gotowego projektu architektonicznego oraz projektu zagospodarowania terenu jest zarezerwowana na wyłączność jedynie dla architektów . Należy podkreślić że adaptacja gotowego projektu z opracowaniem planu zagospodarowania terenu, jest czynnością prostą znana doskonale każdemu projektantowi budownictwa, nie tylko architektom, więc nie ma najmniejszych przeciwskazań aby realizowała je osoba posiadająca jakiekolwiek uprawnienia w branży budowlanej.
    Usługa to ogranicza się w zasadzie do wrysowania rzutu budynku, na mapie projektowej z zaznaczoną działką inwestorską, bazując na postanowieniach miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego lub decyzji WZZT, w obszarze ograniczonym nieprzekraczalną linia zabudowy i obowiązującą linią zabudowy, oraz oceny parametrów nośnych gruntów, oraz ewentualnych zmian w konstrukcji obiektu lub instalacji wewnątrz budynku.
    Należy podkreślić że niemal 99% zmian dokonywanych na etapie adaptacji projektu na wniosek inwestora, to zmiany dotyczące zmian konstrukcyjnych (podpiwniczenie, dodatkowe otwory okienne, zmiana położenia ścian nośnych, zmiana konstrukcji stropu, technologii wykonania, itp.) i zmian w instalacjach budynków (zmiana instalacji elektrycznych, sanitarnych, wentylacji), nie związane z branżą architektoniczną, wymagające dokonania adaptacji w praktyce przez projektanta o specjalności konstrukcyjno-budowlanej, albo instalacyjnej. Bardzo rzadko zmiany dotyczącą wyglądu fasad lub elewacji budynku, która to jest główną domeną architektów.
    Obecny sytuacja w branży budowlanej , w której ograniczono znacznie prawa inżynierów budownictwa, przyczynia się sztucznego zawyżania kosztów inwestycji już na etapie realizacji projektu, gdyż architekt jest niepotrzebnym pośrednikiem na etapie adaptacji projektu, który zasadniczo opiera się na zmianach wymagających udziału jedynie projektanta branży budowlanej.
    W związku z powyższym wnoszę o wnikliwe dokonanie kontroli działalności architektów, poczynienia kroków które mających na celu demonopolizację polegającą na zlikwidowaniu krzywdzących ograniczeń dla inżynierów projektantów branży budowlanej, tzn. ograniczeń w zakresie opracowywania projektów architektonicznych wyłącznie do zabudowy zagrodowej oraz w zakresie ograniczeń projektowania kubaturowego do 1000m3/
    Pragnę zaznaczyć że obecnie w wielu krajach unii europejskiej prawo do opracowywania projektów architektonicznych mają nie tylko architekci, czy inżynierowie z uprawnieniami budowlanymi , ale również inżynierowie bez uprawnień, a nawet osoby nie posiadające wykształcenia wyższego, czy technicznego, gdyż projekt architektoniczny opiera się zasadniczo do określenia kształtu obiektu, zachowaniem przepisów dotyczących bezpieczeństwa użytkowania, a ostateczna weryfikacja dokonana musi być przez inżyniera odpowiedzialnego za stabilność całej konstrukcji.
    Skala ograniczeń do jednego z najstarszych zawodów identyfikowanych z budownictwem w Polsce ujawnia poważne wady polskiej demokracji, gdyż ewidentnie dyskryminuje się wielka grupę zawodową, posiadającą znacznie większe kompetencje do realizacji projektów architektoniczno-budowlanych na korzyść architektów, przy jednocześnie przerzuceniu największej odpowiedzialności na projektantów branży budowlanej.
  • ktoś powiedział 22/04/2013 godz. 07:40
    http://www.prawogospodarka.pl/Page/Index/27?controllerName=Article&actionName=Details
  • ktoś powiedział 08/05/2013 godz. 21:19
    Ustawa o prawach autorskich i prawach pokrewnych oraz konstytucja, gwarantuje kążdemu obywatelowi do bycia twórcą. Q więc i projektu architektonicznego wyrażnie wspomnianego w ustawie jako utworu chronionego prawami autorskimi. Kiedy wszystkim obywatelom zabroni się malowania rysunków, rzeźbiarstwa, bo to może tylko absolwent akademi sztuk pieknych tylko powinien mieć prawo do wykonywania bałwanów??
  • ktoś powiedział 10/05/2013 godz. 08:45
    Do Architekt(a) Pytasz dlaczego ktoś nie ukończył studiów dla uprzywilejowanych, czyli architekta? Odpowiadam ci. Ponieważ zawód architekta jest na tak niskim poziomie pod względem nauki sztuki budowlanej że większość wybiera kierunki budowlane. Mówisz o ego architekta, że nie staracie się o uprawnienia konstruktorów instalatorów itd. Owszem nie staracie ale nie przez ego, ale celem uniknięcia odpowiedzialności. wszyscy inżynierowie są za tym aby wam dać te uprawnienia za friko,oczywiście z wzajemnością wasze. Spróbujcie samodzielnie odpowiadać za coś, no i pozwólcie wybierać obywatelom , kogo chcą aby im projektował-czy inżynier budownictwa, czy architekt. Wy architekci jesteście tak obłudni jesteście, że to aż przykre że nazywa się was zawodem zaufania publicznego.
  • ktoś powiedział 10/05/2013 godz. 09:09
    Architekcie piszesz tak "Do "ib": Tak "Architekt powinno się pisać z dużej litery" tak samo jak nazwy innych zawodów, z szacunku samego zawodu i do osób, które je wykonują. Architekci nie mają w ego większego niż przedstawiciele innych zawodów, lecz nie jesteśmy hipokrytami." Tak uważasz? A nie uważasz że pisząc swoją grupę zawodową z dużej litery, dyskryminujesz inne zawody? W czym są one gorsze? Nie uczona cię na wydziale architektury, w końcu wydziale bardziej humanistycznym niż technicznym, że tytuły naukowe i zawodowe, nazwy i tytuły godności się z małej litery, za wyjątkiem sytuacji gdy zwracamy się bezpośrednio do osoby oficjalnie? Czy to nie jest wasze zboczenie zawodowe wynikające z przerośniętego ego? Chcecie pokazać innym jaki z was paniska? Nawet cesarz, król, prezydent pisze się z małej, ale pier...lny architekt to tylko z dużej, bo baran się obrazi. Pewnie na pieczątce macie Arch. Kowalski, a nie arch. Kowalski. Mam nadzieje że w końcu zauważy ktoś w tym kraju że mamy grupę zawodową z którą jest coś nie tak. Niedouczeni w zawodzie, bardziej humaniści a za przeproszeniem wpieprzają się w działkę inżynierską, gdzie zamiast brać czynny udział to przeszkdzaja
  • ktoś powiedział 18/06/2013 godz. 09:26
    Uwagi Instytutu Logistyki i Magazynowania:
    - umożliwienie projektowania przez inżynierów budownictwa, posiadających uprawnienia w specjalności konstrukcyjno-budowlanej bez ograniczeń, budynków przemysłowych, magazynowych i gospodarczych bez ograniczeń kubaturowych,
    - wprowadzenie zapisu umożliwiającego zdobycie uprawnień do projektowania w specjalności architektonicznej bez ograniczeń przez inżynierów budownictwa, po odbyciu odpowiednio wydłużonej praktyki projektowej.
  • ktoś powiedział 24/06/2013 godz. 22:17
    Jestem fizykiem jądrowym i zarówno "budowlańcy" jak i "architekci" mogą mi buty czyścić. Wasza dyskusja jest żenująca (ze wskazaniem na "budowlańców".

Przekaż swoje uwagi na temat ankiety zostawiając komentarz